30.05.2013

make up trends


Jestem dumna, że moi znajomi to tacy wszechstronni ludzie:) 
Zawsze gdy potrzebuję fachowej porady z łatwością znajdę kogoś kto mi coś podpowie, 
czy to w kwestiach urodowych, makijażowych, fryzjerskich, kulinarnych czy fotograficznych.
Julitę- makijażystkę i stylistkę z Pracowni Wizażu poznaliście już jakiś czas temu- 
zajrzyjcie do tego posta
Zagubiona w kosmicznej ilości makijażowych nowości spytałam ją co jest naprawdę fajne i modne w tym sezonie:)


''sorbety, kremówki, makaroniki, muffiny czekoladowe... '' brzmi jak menu z cukierni?! 
To smakowite trendy w makijażu letnim. 
USTA soczyste, jak sorbety malinowe lub truskawkowe. 
Zaraz po sorbetach, czas na odrobinę więcej szaleństwa... Pastelowe kremy! Mmmmm... 
Sławne paryskie makaroniki są wspaniałą Inspiracją! 
Od pastelowych odcieni brzoskwini, 
przez mango, aż do wrzosu, który jest hitem. 
Oczywiście, jest też coś dla fanek czekolady i karmelu. Wypiekane bronzery. 
Pięknie opalizujące skórę.
Cerę traktujemy teraz sławnym BB lub CC, 
naturalny rozświetlony make up jest idealnym tłem dla naszych smakowitych ust. 
Jeszcze, pięknie zarysowane brwi, pamiętajmy tylko brązem! 
Trochę wydłużającego tuszu na rzęsy i jesteśmy gotowe na lato.

27.05.2013

extraordinary girl












Paula to blogerka, miłośniczka mody i pozytywnie zakręcona, pełna energii dziewczyna. 
Nasze spotkanie zaowocowało sesją przedstawiającą z przymrużeniem oka dzień z życia fashionistki. Zachwycają mnie kolory, które wybiera Paula, jej upór jeśli chodzi o posiadanie rzeczy niezwykłych 
( takich jak tą piękna pierzasta spódnica zrobiona specjalnie dla niej, 
czy skórzane akcesoria Andrzeja Kłody z supermodnymi ćwiekami)  i fantastyczne dodatki.
Zajrzyjcie na bloga Pauli- Extraordinary Red;)

12.05.2013

Ted Baker Purse




Portmonetki brytyjskiej marki Ted Baker to małe dzieła sztuki, aż szkoda trzymać je głęboko 
w torbie, z dala od wzroku. To wybór raczej dla ,,księżniczek" niż minimalistek. 
Pełno w nich ślicznych detali- od złoceń, diamencików, kokardek, piesków,
 fikuśnych zapięć z monogramami, po wzorzyste podszewki i wytłaczane na delikatnej skórze teksty. 
Moja portmonetka to model Shyla, dostałam ją od brata- to był jeden z najładniejszych prezentów jakie otrzymałam i najbardziej niespodziewanych- wcześniej bezskutecznie sama próbowałam ją kupić. 
W Polsce jest to możliwe tylko za pośrednictwem strony internetowej.
Mój Ted oprócz tego, że był wymarzony, jest wyjątkowy jeszcze z jednego powodu, 
korzystając z niego codziennie się uśmiecham. W środku ma wytoczony napis- może trochę ironiczne, jak na tekst umieszczony na portmonetce, ale bliskie mi hasło: 
The more You give, the more You get. :)




08.05.2013

Inspiracje


Z Ewą z bloga Szezelle znamy się nie od dziś, Wy poznaliście ją w czerwcu zeszłego roku- 
była bohaterką tego posta. 
Niewątpliwie należy ona do najbardziej świadomych swojego stylu, oryginalnych 
i konsekwentnych fashionistek jakie znam. 
Oglądając i fotografując jej stylizacje ( współpracujemy czasem przy sesjach na jej bloga, 
czego przykłady są w nagłówku dzisiejszego wpisu),
często zastanawiam się, co ją inspiruje, skąd czerpie pomysły. 
Postanowiłam zapytać i tak powstał pomysł na dzisiejszego posta:)


Szezelle:
Na świat moich inspiracji składa się kilka trendów, które zaistniały w czasie przeszłym i po prostu nieustannie powracają w przetworzonej formie. W modzie jest niezwykle trudno stworzyć coś nowego, zwłaszcza w czasach postmodernistycznego marazmu – 
poczucia, że już wszystko było. Dlatego mnie interesują projektanci prekursorzy albo tacy, 
którzy przynajmniej czują się demiurgami mody współczesnej, co widać w ich kolekcjach. 
Oni również inspirują się przeszłymi epokami, 
ale potrafią z nich wyciągnąć esencję ponadczasowości. 
Najbardziej odkrywcze zawsze było i będzie haute couture – osobiście wielbię Christiana Lacroix i Johna Galliano, to właśnie oni na bazie „starego” potrafili stworzyć coś „nowego”. 
Brzmi absurdalnie? Niekoniecznie. 
Istotą haute couture jest na pewno teatralność, co po prostu uwielbiam i odnajduje zwłaszcza w kapeluszach itp.  Tak więc nie bez przyczyny Philip Treacy jest moim guru od nakryć głowy. 
Wysokie krawiectwo nierzadko staje w opozycji do świata realnego
 – bywa postrzegane, jako przerost formy nad treścią, ociera się o kicz. 
Dlatego też kicz i popkultura na swój sposób również mnie inspirują. Począwszy od pin-up girls
 aż po Myszkę Mickey i Michaela Jacksona. 
Mistrzem wgryzania się w popkulturę jest dla mnie J.C de Castelbajac, 
chociaż ostatnio zainspirował go jeden z prerafaelitów. 
Moją najnowszą fascynacją jest Thom Browne, którego kolekcja Spring 2013 jest inspirowana baletem rodem z Bauhausu. 
Poza tym marka Clover Canyon – fantastycznie bawiąca się wzorami.  
Mnie de facto inspiruje sztuka.

03.05.2013

Transparentnie


Cukierkowe torebki Furli są w sprzedaży od kilku sezonów, LV lansował swoje półprzezroczyste akcesoria już w zeszłym roku 
( w ulubionej przeze mnie kampanii, z której pochodzi zdjęcie powyżej) , teraz widać ich coraz więcej także w tańszych markach, jestem więc ciekawa czy ten trend przyjmie się na ulicy.

Wiosną i latem podobają mi się akcesoria wyraźnie lżejsze od tych zimowych, podkreślające swoją przynależność do cieplejszych pór roku, odważne i mniej praktyczne;  przezroczysta torba świetnie wpisuje się w ten klimat. 
Na razie szukam idealnej ( najlepiej bezbarwnej i obszytej skórą), musiałabym tylko opanować moje bałaganiarstwo:P